W Drodze... nr 11

 

8 maja 2011

 

W Drodze... to BEZPŁATNY magazyn dla rodziców dzieci z autyzmem i zaburzeniami pokrewnymi, zawierający proste wskazówki, jak skutecznie wspierać rozwój dziecka i dbać o siebie, by podnosić jakość zycia całej rodziny.

Zapisz się, by dostawać magazyn
„W Drodze...”

 

Notka od Marii...

Wiosna zawitała do nas w pełni, choć czasem zima jeszcze o sobie przypomina.
Oznacza to, że ostatni dzwonek na wiosenne porządki.
Ja zachęcam szczególnie do tych, we własnej głowie.

Podobnie jak nieużywane rzeczy, pudła po przedmiotach zakupionych dawno temu, ubrania, których od dawna nie nosimy, zajmują miejsce w naszych szafach i przestrzeni życiowej, tak nie sprzyjające nam myśli, zaśmiecają nasz umysł i powodują, że mamy mniej energii, radości i wiary.
 
Zatem do roboty!
 
Zrób wiosenne porządki w swojej głowie.
Weź pod lupę swoje myśli i z rozmachem pozbądź się tych, które ci szkodzą – odbierają energię do działania i radość.
Przy okazji zrób także porządki w domu, gdyż ład wokół nas sprzyja ładowi wewnątrz.
 
Dziś parę słów na temat rodzeństwa dziecka z autyzmem – jak sobie radzić z pozostałymi dziećmi.
Ponadto rozpoczynamy cykl seminariów poświęconych komunikacji.
Pierwsze już 12 maja.

Rodzeństwo autysty - jak o nie zadbać?

Kiedy mamy tylko jedno dziecko, które ma autyzm, sprawy wyglądają prościej – nasza uwaga, środki, emocje ukierunkowane są na jedną osobę. Więcej mamy dla dziecka czasu, więcej jesteśmy mu w stanie zapewnić, nie musimy odpowiadać na trudne pytania pozostałych dzieci, „dlaczego mój brat się tak zachowuje? Dlaczego moja siostra jest inna?”
 
Jednak mając tylko dziecko z autyzmem, jesteśmy pozbawieni doświadczenia cudu, jakim jest zwyczajny, prawidłowy rozwój dziecka. Kiedy umiejętności pojawiają się w niezauważony sposób, same z siebie, a do tego nawet palcem nie musieliśmy kiwnąć, by tak się stało. Kiedy naturalne jest to, że dziecko się do nas odnosi, chce się od nas uczyć, poddaje się nam i pozwala się prowadzić przez życie. Wszystko jest takie łatwe. Wszystko po prostu się dzieje a my możemy tylko dziękować losowi za cud, jakiego świadkami jesteśmy każdego dnia. Nic nie jest w stanie zastąpić tego doświadczenia, jakim jest towarzyszenie dziecku w jego spontanicznym, harmonijnym rozwoju.
 
Ale to doświadczenie kosztuje. Nierzadko kosztuje bardzo dużo.
Nieco łatwiej jest, kiedy rodzeństwo dziecka z autyzmem jest starsze, bo naturalnym zjawiskiem jest, że starsze dzieci zajmują się młodszymi, zerkają na nie, popilnują przez chwilę.
Kiedy rodzeństwo jest młodsze dochodzi do zaburzenia naturalnej hierarchii, jaka panuje w rodzinie. Młodszy brat czy siostra w niezamierzony sposób przejmuje rolę starszego dziecka i w miarę jak dorasta, zaczyna taką rolę spełniać wobec naszego dziecka z autyzmem.
 
Autyzm dotyka bardzo mocno całą rodzinę.
Dla wszystkich jest to szalenie trudna sytuacja. Rodzice są rozdarci pomiędzy zajmowaniem się dzieckiem z autyzmem, które wymaga nieustannej pracy a pozostałymi dziećmi, które jak na dzieci przystało, chcą być oczkiem w głowie swoich rodziców. Często dopadają ich wyrzuty sumienia, że nie poświęcają rodzeństwu tyle czasu, ile go potrzebuje, co dokładając się do codziennego stresu, w konsekwencji prowadzi do ciągłego napięcia i mało sprzyjającego klimatu w domu.
 
Rodzeństwo z kolei często wstydzi się swojego brata czy siostry. Nierzadko zdarza się, że ma pretensje do rodziców, że brat czy siostra mają autyzm. Dzieci nie chcą zapraszać kolegów i koleżanek do domu w obawie, jak zachowa się autysta. Nie wiedzą, co odpowiadać na pytania rówieśników, dlaczego brat/siostra dziwnie się zachowuje. Obserwują, że wiele pieniędzy idzie na terapię dziecka z autyzmem, że plany spędzania wakacji bądź weekendów są modyfikowane, itd. itd. itd.
Niedawno widziałam film, na którym dziewczynka, mająca brata z autyzmem, kiedy dziadek jej tłumaczy, że w życiu czasem musimy robić rzeczy, których nie chcemy, bardzo rzeczowo odpowiada, że rozumie to, tyle że w przypadku autyzmu tego jest po prostu za dużo…
 
Jak sobie z tym radzić?
 
Przede wszystkim wyzwolić się z poczucia winy.
To nie Twoja wina, że Twój syn czy córka ma autyzm. Tak samo nie jest to wina żadnego z pozostałych dzieci czy partnera.
Kiedy modelujemy pozostałym dzieciom, że jesteśmy wolni od winy, one także nie będą się obwiniać.
 
Naucz je, że autyzm brata czy siostry nie określa ich jako ludzi.
Ostatnio znajoma opowiadała, że rozmawiając o autyzmie jednego z dzieci ze swoim synem, usłyszała „wiesz, mamo, każdy coś ma”.

Jeśli nie masz możliwości poświęcenia dziecku kilku godzin, zadbaj o to, by posiedzieć z nim wieczorem przy łóżku, przytulić, pogadać po ciemku, może coś przeczytać, pogłaskać po głowie, poczekać, aż zaśnie.
Daj tyle, ile możesz, ale pamiętaj, by dać.
 
Zorganizuj się tak (zatrudnij do pomocy rodzinę, znajomych, sąsiadów), żeby raz na jakiś czas spędzić czas tylko ze swoim neurotypowym dzieckiem. Wyłącz telefon, zapomnij o wszystkim i na ten choćby krótki czas, bądź dla niego na 100%. Tylko dla niego. Pamiętaj, że dwie godziny naprawdę razem to dużo więcej niż wiele dni spędzonych byle jak.
 
Zróbcie coś razem. Pójdźcie na spacer, upieczcie ciasto, pooglądajcie zdjęcia, poszalejcie na basenie, nauczcie się rozpalać ogień czy rąbać drzewo. Niechaj to będzie wspólne działanie, doświadczenie, któremu towarzyszyć będą dobre wspomnienia. Twoje dziecko na zawsze zapamięta te chwile, kiedy było dla Ciebie najważniejsze.
 
Pokochaj gry planszowe. To doskonała okazja do tego, by być razem. Jak rozbudzisz w dziecku upodobanie do gier, z pewnością przebiją te komputerowe a możliwości do budowania dobrej relacji nieporównywalne.
 
Przytulaj, przewalaj się, ścigaj się, śmiej się i wygłupiaj razem z dzieckiem. Niech w Twoim domu śmiech będzie stałą muzyką, która będzie łagodzić trudy codziennej egzystencji rodzeństwa dziecka z autyzmem.
 
I zawsze pamiętaj
 
Rób to, co możesz,
tak jak możesz,
tym, co masz…
 
 
 
 

5 rzeczy, których należy unikać w komunikacji z dzieckiem z autyzmem

Któż nie chciałby doświadczyć satysfakcjonującej komunikacji
z dzieckiem z autyzmem?
 
Niezależnie od tego, czy jesteś rodzicem takiego dziecka, czy też oddanym nauczycielem lub terapeutą, z pewnością marzy Ci się pełniejsza, bardziej radosna komunikacja. Często w najlepszej wierze, zupełnie nieświadomie, popełniasz wciąż te same błędy, które zamiast zwiększać umiejętności dziecka w komunikowaniu się, przynoszą odwrotny skutek. Dlaczego?
 
Ponieważ nie wiesz, czego nie robić i najczęściej właśnie to robisz.
 
Poznaj 5 rzeczy, których należy unikać w komunikacji z dzieckiem z autyzmem i zmień na zawsze podejście do pracy nad komunikacją.
 
Weź udział w BEZPŁATNYM wprowadzającym seminarium do cyklu spotkań online poświęconych komunikacji. Podzielę się z Tobą nie tylko tym, czego nie robić, ale także praktycznymi wskazówkami do wykorzystania każdego dnia.

Nie możesz tego przegapić.
 
Spotykamy się w najbliższy czwartek 12 maja o godz. 21.30
Zarezerwuj czas już teraz.
 
Subskrybuj bezpłatny magazyn W Drodze… i dowiedz się, jak radzić sobie z otoczeniem mając dziecko z autyzmem
captcha 

Wskazówka dla rodziców dzieci z autyzmem

Zagospodaruj swój czas. Może znajdziesz więcej czasu na zabawę z dzieckiem albo dla siebie.

Aktualności

Ostatnie szkolenia w 2017 roku


17-18 listopada Poznań
VII Spotkanie na Tak – (Nie)Dyrektywnie
info i zapisy

26 listopada Warszawa
Szkolenie HANDLE® I stopnia
info i zapisy

9-10 grudnia Koszalin
Bardzo praktyczny 2-dniowy warsztat "Jak wieść zwyczajne życie z autzymem w tle"
Info i zapisy

Znajdź nas na Facebooku

 
Copyright © 2017 Centrum Rozwoju Relacji Droga Maria Dąbrowska-Jędral. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.