W Drodze... nr 43

13 sierpień 2014

 

W Drodze... to BEZPŁATNY magazyn dla rodziców dzieci z autyzmem i zaburzeniami pokrewnymi, zawierający proste wskazówki, jak skutecznie wspierać rozwój dziecka i dbać o siebie, by podnosić jakość zycia całej rodziny.

Zapisz się, by dostawać magazyn
„W Drodze...”
 

Notka od Marii...

Ja już po wakacjach! Jakże szybko minęły! Od pewnego czasu spędzam je tak samo, co oznacza dużą ilość wysiłku fizycznego. Tak też było i tym razem. Trening, trening, trening. Nie znam bardziej skutecznego sposobu na oczyszczanie umysłu, uwalnianie się od niepotrzebnych emocji i dbanie o siebie niż intensywny ruch. To dla mnie szczególny rodzaj medytacji.
Kocham pływać. Każde kopnięcie, skupienie się na tak prostej rzeczy, jak właściwie włożyć rękę do wody, powoduje, że na moment zapominam o wszystkim i jestem tylko ja i woda. Woda jest niezwykłym żywiołem. Przyjmuje wszystko. Można w nią pokopać, można pokrzyczeć pod wodą, można jej oddać wszystkie troski, niepokoje i wątpliwości. Daje w zamian ukojenie i równowagę.
Podobnie działają na mnie góry. Ich majestat przypomina mi niezmiennie, że jestem częścią czegoś znacznie większego, że nawet gdy się wydaje, że przechodzą wokół zawieruchy, one niezmiennie trwają, są, nie da się ich pokonać. Podobnie my. Ja, Ty. Też jesteśmy w środku jak góry. Przychodzą trudne chwile, droga jest mocno stroma, ale rdzeń mocny, niezniszczalny. A na koniec zawsze zza chmur wychodzi słońce? Zawsze. Prędzej czy później zawsze to następuje. Po prostu.

A Ty? W jaki sposób oczyszczasz umysł?
W rozmowach z rodzicami często słyszę, że ktoś nie lubi wysiłku fizycznego, nie lubi się zmęczyć, nie lubi się spocić. Czy to oznacza, ze koniecznie trzeba uprawiać sport?
Oczywiście, że nie! Nic nie trzeba. Można oddawać się czytaniu książek, szydełkowaniu, malowaniu, gotowaniu i przeróżnym aktywnościom i każda z nich może dawać nam możliwość oderwania się od codzienności, skupienia na sobie, zadbania o siebie.

Jakkolwiek trzeba pamiętać, że endorfiny (zwane hormonami szczęścia) uwalniają się wtedy, gdy uprawiamy sport. Podczas gotowania czy czytania książek nie będziemy w stanie wygenerować ich w takiej ilości, jak wtedy, gdy oddajemy się aktywnościom fizycznym. Dlatego zachęcam do poszukania takiej formy aktywności fizycznej, która będzie Ci bliska, z którą będziesz czuć się dobrze. Szybki marsz regularnie uprawiany także spełni swoją funkcję znakomicie.
Napisz, proszę, co robisz, żeby dbać o ciało i umysł. Jestem bardzo ciekawa Twoich sposobów.

Jak skutecznie pracować z dzieckiem? - warsztat na Podkarpaciu

Tęsknisz za prawdziwą relacją ze swoim dzieckiem z autyzmem a nie wiesz, jak ją budować?
Marzy Ci się wspólne działanie podczas zwykłych czynności, lecz nie masz pojęcia, jak sprawić, żeby Twoje dziecko chciało to z Tobą robić?
Masz dość ciągłego wydawania poleceń i mówienia dziecku, co ma robić?
Chcesz doświadczyć prawdziwej komunikacji?
Pragniesz zwyczajnych chwil w życiu?
Chcesz odzyskać autorytet rodzica oparty na wzajemnej relacji?

O tym i o wielu innych rzeczach będę mówić już 23 sierpnia w Błażowej k/Rzeszowa podczas warsztatu dla rodziców i profesjonalistów poświęconemu skutecznym strategiom pracy z dzieckiem z autyzmem.

Wprowadzę Cię w podstawy programu RDI®.
Będziemy dużo ćwiczyć, żebyś wyszła z praktycznymi umiejętnościami, które od razu wcielisz w codzienną pracę z dzieckiem.
Będziemy się intensywnie uczyć w atmosferze wzajemnego wsparcia i zrozumienia.
Będziemy się dużo śmiać, bo wówczas nauka przychodzi łatwiej.

To jedyny warsztat w swoim rodzaju. Serdecznie Cię zapraszam.
23 sierpnia, godz. 9.00-17.00, Błażowa k/Rzeszowa.

Wszelkie informacje organizacyjne: ASPI Joanna Pyra, tel. 668 667 347, email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Do Mam starszych dzieci z autyzmem!

Drogie Mamy,

Często dostaję sygnały, żeby napisać coś pod kątem starszych dzieci z autyzmem. Piszcie, proszę, o czym konkretnie chcecie, żebym napisała. Tematów jest mnóstwo a ja pragnę, żeby mój magazyn był dla Was użyteczny. Dlatego poproszę o konkretne informacje, jakie są Wasze potrzeby. Piszcie na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Na ile autyzm rządzi Twoim życiem?

Będąc rodzicem osoby z autyzmem bardzo łatwo jest ulec sytuacji, kiedy większość rzeczy w naszym życiu jest podporządkowane dziecku a w zasadzie jego autyzmowi. Najbardziej typowe sytuacje to:

  • Nie chodzisz na imprezy masowe, bo to dla dziecka trudne. Oczywiście i zarazem nie zabierasz tam innych dzieci, bo ich brat/siostra to źle znosi.
  • Nie chodzisz do znajomych, bo Twoje dziecko nie ma tam, co robić.
  • Nie zapraszasz przyjaciół do siebie, bo dziecko nie lubi obcych, nudzi się i rozrabia, gdy są goście.
  • Nie pojedziesz gdzieś, bo jest tzw. święta godzina oglądania bajki lub gry na komputerze.
  • Nie gracie rodzinnie w gry planszowe, bo Twoje dziecko z autyzmem ich jeszcze nie rozumie.
  • Nie jeździsz ze znajomymi na wakacje, bo Twoje dziecko ma różne zachowania, które dla innych mogą być krępujące.
  • Pozwalasz spać swemu dziecku z autyzmem w Twoim łóżku, wyprawiając partnera za ścianę, bo on/ona lubi być przytulony/a do mamy.
  • Pozwalasz śmiecić czy rozwalać i nie wymagasz potem sprzątania, bo dziecko tak już ma.

Itd., itd., itd.

To tylko niektóre z przykładowych sytuacji a jest ich znacznie, znacznie więcej. Dlaczego o tym piszę?
Mówiliśmy o tym, jak autyzm wprowadza nas w błąd jeśli chodzi o sposób, w jaki postrzegamy swoje dziecko. Podobnie wprowadza nas w błąd i powoduje, że podejmujemy działania, które, gdy spojrzymy na nie z boku, zupełnie na chłodno, wydają się bezzasadne.

Często słyszę od rodziców, że znajomi odeszli, jak okazało się, ze dziecko ma autyzm, natomiast niejednokrotnie to my sami izolujemy się, bo łatwiej jest pewnych sytuacji unikać. Łatwiej jest odpuścić, bo nieodpuszczenie wymaga zmierzenia się z protestem czy awanturą. To jest zrozumiałe. Jesteśmy tylko ludźmi. Zmęczenie to nasze drugie imię, czasem zwyczajnie nie mamy na nic siły. Jednak po czasie może się okazać, że nigdzie nie chodzisz, nikt do Was nie przychodzi, potrzeby wszystkich są zepchnięte na dalszy plan, bo jedna osoba w rodzinie ma autyzm.

Tak nie może być. To nie jest zdrowe a wręcz jest szkodliwe.
Musimy brać pod uwagę szczególne potrzeby naszego dziecka z autyzmem i jednocześnie nie może się to odbywać kosztem reszty rodziny. Jesteś jeszcze Ty, Twój partner i bardzo często pozostałe dzieci. Każdy chce być zauważony a jego potrzeby usłyszane. Szczególne dbanie o dziecko nie może oznaczać odłożenia na bok spraw innych osób w rodzinie.
Ponadto warto pamiętać, ze dostosowując wszystko do potrzeb swojego dziecka, utrwalasz jego statyczną rzeczywistość, co nie sprzyja podejmowaniu nowych wyzwań, wzrostowi elastyczności i otwartości na zmiany. Dobrze jest się zastanowić, które ze sztywności Twojego dziecka są „nieszkodliwe”, czyli nie wpływają na jakość życia w rodzinie a które zdecydowanie uprzykrzają egzystencję jej pozostałym członkom.

Zatem do dzieła! Przez najbliższe dwa tygodnie przyglądaj się bacznie temu, gdzie autyzm rządzi w Twoim życiu. Notuj skrzętnie swoje obserwacje i zadaj sobie pytanie, czy gdyby dziecko autyzmu nie miało, godziłabyś się na to. Jeśli odpowiedź będzie „nie”, wprowadź zmiany.
Powiedz „Od dziś śpisz w swoim łóżku. To jest łóżko moje i taty”, „Twój brat będzie tu ustawiał klocki tak jak chce i koniec. Ty, jeśli chcesz, możesz ustawiać swoje po swojemu”. Itd., itd.

Pochwal się swoimi odkryciami oraz zmianami, które wprowadzisz. Jestem pewna, że przed Tobą wiele interesujących odkryć!

Jesienna niespodzianka

Już niebawem z okazji jesieni specjalne seminarium dla Mam osób z autyzmem poświęcone temu, że „autystyczna” matka to przede wszystkim Kobieta. Nastawiaj się już teraz na to wydarzenie. Będziemy mówić o tym, o czym jeszcze nie było.
Jak chcesz, żebym poruszyła coś konkretnie, pisz na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Znajdź nas na Facebooku

 
Copyright © 2017 Centrum Rozwoju Relacji Droga Maria Dąbrowska-Jędral. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.