W Drodze... nr 57

22 sierpnia 2016, Nr 57

 

W Drodze... to BEZPŁATNY magazyn dla rodziców dzieci z autyzmem i zaburzeniami pokrewnymi, zawierający proste wskazówki, jak skutecznie wspierać rozwój dziecka i dbać o siebie, by podnosić jakość zycia całej rodziny.

Zapisz się, by dostawać magazyn
„W Drodze...”
 

Notka od Marii...

Oj, zatraciłam się wakacyjnie i nieco zaniedbałam w pisaniu do Ciebie, czasem jednak dobrze od siebie odpocząć. Urlop mam za sobą, siły odnowione, więc pora wracać do zwykłego rytmu pracy, w tym i do mojego magazynu. Mam nadzieję, że i Ty znalazłaś okazję, by nieco zwolnić, odetchnąć, a przede wszystkim nieco bardziej zająć się sobą. Wiem, ciągle gadam o tym zajmowaniu się sobą i dbaniu o siebie. Nie zmienia to faktu, że wciąż wokół spotykam historie, gdzie wszystko jest ważniejsze i dla Ciebie nie wystarcza czasu, dlatego też pozwalam sobie tę prawdę objawioną wciąż przypominać.

Dziś, wraz z końcem wakacji i początkiem kolejnego roku szkolnego, temat kontrowersyjny, bo będziemy rozmyślać o tym, o czym Ty jesteś przekonana, że dla Twojego dziecka jest możliwe.

Niebawem wrzesień i powrót do rutyny, na co niektórzy czekają bardziej, inni mniej. Życzę Ci, by ten czas przejściowy minął gładko i przyjemnie.

Jesienny cykl szkoleń

Wraz z nowym rokiem szkolnym rusza kolejna edycja prowadzonych przeze mnie szkoleń. Jesień będzie pod znakiem trudnych zachowań oraz pracy w nurcie RDI® czyli programu rozwoju relacji.

Zaproszenie na warsztat z trudnych zachowań możesz obejrzeć TUTAJ
Serdecznie Cię zapraszam!

 Jesienny terminarz warsztatów:

WROCŁAW 17.09.2016 
Autyzm – trudne zachowania – postawa w pracy z osobą z autyzmem.


WROCŁAW  18.09 2016
Autyzm – trudne zachowania – postawa w pracy z osobą z autyzmem.

ŁODŹ 22.10.2016
Od frustracji do relacji – skuteczne kroki, by z autyzmem żyło się łatwiej.
Wprowadzenie do pracy programem rozwoju relacji RDI
®.

ŁÓDŹ 23.10.2016
Autyzm – trudne zachowania – postawa w pracy z osobą z autyzmem.


POZNAŃ 19.11.2016
Od frustracji do relacji – skuteczne kroki, by z autyzmem żyło się łatwiej.
Wprowadzenie do pracy programem rozwoju relacji RDI
®.

POZNAŃ 20.11.2016
Autyzm – trudne zachowania – postawa w pracy z osobą z autyzmem.


Wszystkie warsztaty organizuje SPECTRUM PROGRESS Dolnośląskie Centrum Szkoleń Edukacji i Terapii.
Zapisy na wszystkie szkolenia znajdziesz TUTAJ

W co wierzysz, że jest możliwe…?

No właśnie. W co?
Co, według Ciebie, jest możliwe do osiągnięcia dla Twojego dziecka?
Co, według Ciebie, jest możliwe do osiągnięcia dla Twojej rodziny?

Podkreślam – według Ciebie.

Nie zdaniem takiego czy innego specjalisty. Nie według lekarza, nie według terapeuty, nie według nauczyciela Twojego dziecka. Nie zgodnie z opinią na wszystkim się znających rodaków z sąsiedztwa. W co Ty wierzysz?

Dlaczego taki temat sobie wybrałam dziś do rozważań?

Otóż, od kiedy pamiętam, od początku naszej drogi z naszym dzieckiem słyszeliśmy mnóstwo różnych opinii na jego temat. Wszyscy wokół mówili nam, co jest możliwe a co możliwe nie jest. Co jest dla niego a co nie jest dla niego a tym samym dla nas.
Poczynając od stwierdzeń, żebyśmy się cieszyli, że jest tak jak jest przy takim rozpoznaniu, jakie ma nasz syn (dla niewtajemniczonych oprócz autyzmu bardzo poważną postać padaczki), przez takie, że na lekach samo wszystko minie i nic nie trzeba robić, również przez takie, że nasze działania nie mają sensu, kończąc na takich, że nigdy nie będzie… Tu możesz sobie dopowiedzieć, co chcesz. Dużo tego było. Łącznie z tym, że nigdy nie będzie sikał, po tym jak wyszedł ze śpiączki.

Co takie słowa powodują w rodzicu?
Nietrudno się domyśleć. Do tego najczęściej, o zgrozo, wypowiadane są w obecności dziecka.
Jak masz wierzyć w potencjał swojego dziecka, jak masz się motywować do codziennej mrówczej pracy, kiedy wszyscy wokół mówią Ci, że Twoje dziecko nigdy…?

Sama jestem matką i jakkolwiek moja niepokorna natura niejednokrotnie była powodem moich kłopotów, w sytuacji matkowania dziecku o szczególnych potrzebach ratowała nas wszystkich przed sytuacjami bez wyjścia.
Oboje jako rodzice mówiliśmy nieraz „a właśnie, że się da” i nadal mówimy. I się daje. To tu, to tam. Może dużo wolniej niż by się chciało, może dużo więcej trudu trzeba w to włożyć, ale się dzieje wbrew opinii różnych osób.

Pewnie teraz odezwą się głosy, że nawołuję do życia w iluzji i utrzymywania nierealnego wyobrażenia własnego dziecka. Do karmienia się mrzonkami. Wcale nie!

Nawołuję tylko do tego, żebyś się zastanowiła, w co Ty wierzysz, że jest możliwe dla Twojego dziecka. Czego konkretnie, bardzo konkretnie, pragniesz? Jakich sytuacji chcesz doświadczyć ze swoim synem czy córką? Myśl bardzo precyzyjnie, żebyś wiedziała, dokąd zmierzasz. Określenia w stylu „chcę, by mój syn był samodzielny” nie są precyzyjne. Jak dokładnie ma się przejawiać jego samodzielność? Co ma robić. Itd. Itd.
Stwórz wizję i nie pytaj nikogo o pozwolenie. Korzystaj ze specjalistów w takim zakresie, w jakim jest Ci to potrzebne, bo po to wszyscy jesteśmy – by służyć swą wiedzą i kompetencjami, i jednocześnie nie dawaj sobie wmawiać, że Twoje dziecko nigdy…

Nie ma na świecie sposobu, który z jednoznaczną pewnością jest w stanie przeprowadzić badanie a następnie określić, co dla danej osoby jest możliwe a co nie. Skoro nie ma, dlaczego mamy trwać w przekonaniu, że nasze dziecko nigdy… i podświadomie mu to przekonanie przekazywać?

Oczywiście, że, gdy masz małe dziecko, jego mózg jest bardziej plastyczny, ma większą zdolność uczenia się i podatność na oddziaływanie świata zewnętrznego. Nie zmienia to faktu, że stale możesz poszukiwać dróg, osób, miejsc. To, że nie znasz osoby, która potrafi odpowiedzieć na Twoje wątpliwości, nie znaczy, że jej nie ma.

Przez kilkanaście lat życia mojego syna żyłam w przeświadczeniu, że widzi inaczej niż my. Każdego, kto cokolwiek wiedział na temat procesów widzenia, zawsze odpytywałam, będąc wielokrotnie posądzaną o nadopiekuńczość, mądrzenie się, wymyślanie a nawet brak rozumu. Nikt nie potrafił mi odpowiedzieć na nurtujące mnie pytania. Do momentu, gdy zaczęłam czytać książkę dr. Melvina Kaplana, optometrysty pracującego z osobami z autyzmem. Okazało się, że moje pytania wcale nie są bezpodstawne ani głupie, wręcz przeciwnie dobrze uzasadnione. Znalazłam człowieka, który znał na nie odpowiedź.

Sytuacji, kiedy ktoś nam mówił, co się da a co się nie da, pewnie każda z nas ma wiele na swoim koncie. Pytanie, kto dyktuje nam to, co mamy myśleć. Czy pozwalamy decydować innym, czy też same bierzemy na siebie tę odpowiedzialność?

Czy mówię tutaj o wyleczeniu z autyzmu?
Nie. Zupełnie mnie tego typu dywagacje nie interesują i nie biorę w nich udziału. Z mojej perspektywy to zwykła strata czasu.
Interesuje mnie jakość życia człowieka. Człowieka, który ma autyzm oraz ludzi, którzy żyją razem z nim. Ważne jest dla mnie, by z autyzmem, niezależnie ile go jest, żyło się po prostu łatwiej.

Zatem dobrze pomyśl, co zakładasz, że może stać się udziałem Twojego dziecka, Twoim i całej Twojej rodziny i jak dużo jesteś w stanie włożyć w to wysiłku.
Kto ma o tym decydować…?

Czekam na Twoje refleksje! Pisz na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Copyright © 2017 Centrum Rozwoju Relacji Droga Maria Dąbrowska-Jędral. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.