W Drodze... nr 59

 14 listopada 2016, Nr 59

 

W Drodze... to BEZPŁATNY magazyn dla rodziców dzieci z autyzmem i zaburzeniami pokrewnymi, zawierający proste wskazówki, jak skutecznie wspierać rozwój dziecka i dbać o siebie, by podnosić jakość zycia całej rodziny.

Zapisz się, by dostawać magazyn
„W Drodze...”
 

Notka od Marii...

Nie wiem, jak to jest z Tobą, ale ta jesień to u mnie czas zwolnienia. Po raz pierwszy jesień jest inna niż dotychczas. To dla mnie szczególny czas. Czas na zagłębienie się w siebie. Czas na ciszę. Czas na dużą ilość ruchu. Czas na oddech. Pełniejszy, bardziej świadomy. Z natury jestem ekstrawertyczką i gadułą, jednak ostatnio jakoś mało mówię, co, swoją drogą, jest interesującym doświadczeniem. Powoli zastanawiam się, znalezienie czego pod choinką ucieszyłoby moich bliskich, na ile mogę, nadrabiam zaległe spotkania z przyjaciółmi, cieszę się chwilą łapię jej ulotność.

A jak TY się masz? Co Tobie przyniosła jesień w koszyku obok kasztanów i grzybów?

Dziś nieco na temat tzw. kompensowania czyli robienia za człowieka tam, gdzie nie ma takiej potrzeby oraz zaproszenie do Warszawy na weekend warsztatowy – pierwszy dzień na temat postawy, jaką trzeba mieć, by skutecznie pracować oraz radzenia sobie z zachowaniami trudnymi a drugi dzień to wprowadzenie do programu RDI®. Możesz wziąć udział tylko w jednym z nich, natomiast jeśli zdecydujesz się spędzić ze mną cały weekend, wówczas mam dla Ciebie specjalna zniżkę. Szczegóły poniżej.


Zaproszenie na warsztatowy weekend w styczniu do Warszawy

Już 14 i 15 stycznia 2017 dawno obiecywane Warszawie szkolenia.

Pierwszego dnia, w sobotę 14.01. część przedpołudnia przeznaczymy na omówienie, czym charakteryzuje się postawa wobec osoby z autyzmem, która jest niezbędna do bycia skutecznym a następnie będziemy zgłębiać strategie postępowania w sytuacjach trudnych.
Tutaj możesz obejrzeć zaproszenie wideo na ten warsztat a niebawem otrzymasz szczegółowy opis szkolenia. Jeśli jednak temat Cię interesuje, zapisuj się już dziś TUTAJ, bo jest tylko dwadzieścia miejsc.

Drugiego dnia, w niedzielę 15.01. będę Cię wprowadzać w podstawy programu RDI®. Będziemy się uczyć, jak pracować, nad komunikacją, jak uczyć myślenia, jak tworzyć warunki do pracy, wykorzystując naturalne codzienne sytuacje. Dowiesz się, co trzeba robić, by być przewodnikiem dla swojego dziecka. W najbliższym czasie nie planuję powtórki w Warszawie, więc korzystaj z okazji.
Niebawem przyślę więcej informacji, jeśli jednak już jesteś zdecydowana, możesz się zapisać TUTAJ.

Moim zdaniem te dwa dni warsztatowe do świetna kompilacja bardzo praktycznych umiejętności. Jeśli zdecydujesz się na udział w obu szkoleniach, otrzymasz zniżkę 100 zł.
Serdecznie Cię zapraszam!


Rób tylko tyle, ile jest niezbędne

Kto otwiera drzwi, kiedy wchodzicie do domu i kto komu je przytrzymuje?
Kto zapina pasy w samochodzie?
Kto zapina kurtkę Twojego dziecka?
Kto odgaduje, co chce, kiedy jego ręka sięga do szafki z chrupkami?
Kto pakuje rzeczy Twojego dziecka do plecaka?

Jeszcze wiele pytań tego typu można by postawić. A czego one dotyczą?
Fachowo nazywa się to kompensowanie a zwyczajnie rzecz ujmując, robienie za człowieka więcej niż potrzebuje. Jeszcze krócej wyręczanie go.

Kiedy wspomagamy kogokolwiek z trudnościami w funkcjonowaniu, powinniśmy to robić w ściśle określonym zakresie. Nasze wsparcie powinno wypełnić lukę pomiędzy możliwościami człowieka na dany moment a wymogami sytuacji, w jakiej się znajduje. Kluczowe jest tu określenia „na dany moment”, otóż często nasza pamięć o poziomie radzenia sobie przez daną osobę zostaje jakby zamrożona na danym etapie i często zapominamy ją zaktualizować. A przecież człowiek się zmienił, dorósł, nauczył różnych rzeczy, inaczej myśli, jest nieco inną osobą niż kilka miesięcy, nie mówiąc lat, wcześniej. Jest na innym etapie i w związku z tym innego wsparcia z naszej strony potrzebuje.

Kiedy robimy za kogoś, nieważne czy to nasze dziecko czy podopieczny, więcej niż on tego wymaga, czynimy z tej osoby kalekę. Czynimy ja od nas zależną. Co więcej naszym postępowaniem wysyłamy komunikat, że nie wierzymy w jej możliwości. W to, że jest w stanie pomyśleć, zadziałać, zrobić jak najbardziej samodzielnie. Taka nasza postawa działa na drugiego człowieka bardzo demotywująco, jakby chciał nam powiedzieć „nie wierzysz, ze mogę się tego nauczyć, to rób za mnie”. Niejednokrotnie prowadzi do zaniżonej samooceny, gdyż wszyscy dobrze wiemy, że nic nam tak nie poprawia humoru, jak wiedza o sobie, ze możemy, potrafimy, dajemy radę.

Pól biedy, kiedy osoba, którą wspieramy ma wielką potrzebę samodzielności i aktywnie się o nią dopomina. Taka sytuacja jest w miarę bezpieczna i może nas nieco uchronić przed wyręczaniem, niemniej i tutaj trzeba być czujnym.
Nieporównywalnie większej uważności i dyscypliny wymagają od nas okoliczności, gdy mamy do czynienia z człowiekiem, który jeśli absolutnie nie musi, to nie zrobi. Tutaj powinny nam się stale palić wszystkie czerwone światła ostrzegawcze. Niechaj nasza czujność pozostanie wzmożona, albowiem człowiek taki nie powie, że on sam albo nie wyrwie Ci z ręki swojej kurtki. Będzie czekał, aż zrobisz za niego. A Ty z automatu zrobisz, bo szybciej, bo łatwiej, po tak się przyzwyczaiłaś.

Wspomaganie osoby z trudnościami wymaga od nas przede wszystkim obecności i skupienia na danej chwili. Myślenia o tym, co tu się teraz odbywa. Analizowania sytuacji, tego, jak radzi sobie człowiek oraz czy a jeśli tak, to w jaki sposób go wesprzeć. Wymaga również czekania, gdyż najczęściej samodzielne wykonanie czynności, szczególnie na etapie uczenia się jej, zajmuje dużo więcej czasu, niż gdybyś zrobiła to za nią sama.

Nie znam rodzica, ze sobą na czele, który nie kompensowałby za swoje dziecko z autyzmem. Jak nie w samym działaniu, to w myśleniu wyręczy. To nasza wielka zmora. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, czas pracować nad samokontrolą.

Przede wszystkim czekaj. Czekaj w ciszy i zobacz, co się będzie działo. Często, gdy my nic nie robimy, człowiek rozpoczyna działanie, bo wie, że coś powinno być zrobione. Czasem nie czekamy wystarczająco długo. Oczywiście bywa i tak, że mimo czekania, osoba nie zacznie nic robić, niemniej warto mieć pewność, że dałaś dość czasu.

Dalej bądź świadoma swoich myśli oraz swoich ruchów. Przyłap siebie, jak wyciągasz rękę, żeby otworzyć drzwi. Przyłap siebie, jak czytasz w myślach swojego dziecka i odgadujesz jego potrzeby, przez co ono już nic nie musi komunikować werbalnie, niewerbalnie lub alternatywnie. Przyłap siebie, jak mówisz mu, co ma zrobić, zamiast najpierw dać czas a pomyślenie. Przyłap siebie, jak…

Raz na jakiś czas zrób audyt sprawdzający, na jakim poziomie są kompetencje Twojego dziecka w różnych obszarach, w szczególności szeroko pojętej samoobsługi. Stawiaj cele na bazie swoich odkryć i ciesz się z postępów.

Pomagaj tylko tyle, ile jest niezbędne i ani grama więcej i pamiętaj: każde wyręczenie Twojego dziecka to o tyle dalej do jego samodzielności.


Szkolenie HANDLE® I oraz II stopnia w grudniu we Wrocławiu

Już 10 grudnia we Wrocławiu szkolenie HANDLE® I stopnia,
zaś 11-12 grudnia szkolenie HANDLE II stopnia
.
To unikalne podejście do człowieka ma coraz więcej zwolenników w Polsce. Jeśli i Ty chcesz się nim zainteresować, serdecznie Cię zapraszam na kurs I stopnia, zaś w imieniu przyjaciół z Czech Jany i Paula Baptie zapraszam Cię na kurs II stopnia.
Wszystko we Wrocławiu w drugi weekend grudnia. Możesz zapisać się TUTAJ.

Copyright © 2017 Centrum Rozwoju Relacji Droga Maria Dąbrowska-Jędral. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.