Zakładaj potencjał

Czy zakła­dasz poten­cjał? Kie­dy roz­ma­wiam z rodzi­ca­mi lub nauczy­cie­la­mi o tym, jak waż­ne jest tłu­ma­cze­nie czło­wie­ko­wi wszyst­kie­go, co się z nim będzie dzia­ło, po co będzie się dzia­ło i jak się będzie dzia­ło, sły­szę w odpo­wie­dzi, że jest to nie­zgod­ne z tym, co powszech­nie jest pro­pa­go­wa­ne wobec ludzi z auty­zmem, szcze­gól­nie tych, z trud­no­ścia­mi w komu­ni­ka­cji oraz tych, z niepełnosprawnością

Czytaj dalej

Czy to na pewno lenistwo?

Pra­cu­jąc z ludź­mi w spek­trum auty­zmu, moż­na z ust rodzi­ców jak i tera­peu­tów usły­szeć opi­nie, że ktoś jest leni­wy. Leni­wy albo mu się nie chce. Leni­wy, bo wie, co ma robić, ale tego nie robi. Leni­wy, bo wciąż by się tyl­ko prze­sia­dał z fote­la na kana­pę i na odwrót. Leni­wy, bo nie chce wyjść z domu. Leniwy,

Czytaj dalej

Stosunek otoczenia do ludzi z autyzmem – co uświadomił mi półmaraton?

Nie­dziel­ny pora­nek w War­sza­wie. Wycho­dzę z domu. Tele­fon głę­bo­ko scho­wa­ny w ple­ca­ku do bie­ga­nia. Nie zamie­rzam wcho­dzić w żaden kon­takt ze świa­tem zewnętrz­nym bar­dziej niż to koniecz­ne. Zaczy­na się mój czas. Zim­ny wiatr szczy­pie w odsło­nię­te czę­ści cia­ła, więc przy­spie­szam kro­ku. Nie jeż­dżę auto­bu­sa­mi, więc nie spraw­dzi­łam godzi­ny odjaz­du. Oka­zu­je się, że trze­ba cze­kać dziesięć

Czytaj dalej

Nawyki cz. 2

Nawyk – zauto­ma­ty­zo­wa­ne dzia­ła­nie, któ­re podej­mu­jesz, nie zasta­na­wia­jąc się  nad nim, tyl­ko je robiąc. Dla­cze­go? Wie­lo­krot­ne jego powta­rza­nie spra­wi­ło, że wyko­nu­jesz je odru­cho­wo, wydat­ku­jąc mini­mal­ną ilość ener­gii. Takim nawy­ko­wym dzia­ła­niem może być myśl, któ­ra poja­wia się w Two­jej gło­wie, gdy rano dzwo­ni budzik. Może to być kupo­wa­nie rze­czy bez zasta­no­wie­nia, czy

Czytaj dalej

Postanowienia noworoczne vs nawyki cz.1

Ponie­dział­ko­wy pora­nek w sto­li­cy. Odczu­wal­na tem­pe­ra­tu­ra ‑15˚C. Na chod­ni­kach tyl­ko Ci, któ­rzy muszą – do pra­cy, do skle­pu, gdzieś. I ja. Ubra­na w kil­ka cie­płych warstw, czap­kę, dwa kap­tu­ry, wysma­ro­wa­na na tłu­sto od zim­na, z zakry­tą twa­rzą. Bie­gnę. Bie­gnę dłu­go, bo taki jest na dzi­siaj mój plan. I kie­dy tak bie­gnę, poja­wia się w mojej głowie

Czytaj dalej

Święta czas świętowania czy przetrwania?

Przed nami czas świąt. Czas, któ­ry „powi­nien” koja­rzyć się ze świę­to­wa­niem, rado­ścią, bli­sko­ścią. Czy taki jest dla wszyst­kich? Z pew­no­ścią nie! Dla wie­lu osób w spek­trum auty­zmu to czas prze­trwa­nia, ale nie tyl­ko dla nich – rów­nież dla ich bli­skich. Co decy­du­je o tym, że czas świę­to­wa­nia sta­je się cza­sem prze­trwa­nia? Przede wszystkim

Czytaj dalej

Stado. Sfora. Wataha. Plemię. Grupa.

Sło­wem swoi. Róż­ni i podob­ni zara­zem. Coś ich łączy. Wspól­ne spra­wy, dzia­ła­nia, cele. Podob­ne zmar­twie­nia, wyzwa­nia, kło­po­ty. Toż­sa­me rado­ści, unie­sie­nia, odkry­cia, zaba­wa. Czy trze­ba posia­dać swo­ją wio­skę? Czy jest ona koniecz­na? Nie trze­ba i nie jest, nie­mniej o ile łatwiej, gdy się ją ma. Taka wio­ska to nie­ko­niecz­nie miej­sce, choć faj­nie, gdy tak

Czytaj dalej

Wolno to gładko a gładko to szybko

Cze­go może­my się nauczyć od ame­ry­kań­skich sił spe­cjal­nych? Pół­noc. Chcia­ło­by się spać, ale nie ma jak. Syn ma roz­k­mi­ny. Emo­cje buzu­ją, nakręt­ka w peł­ni. W gło­wie huczy, cia­ło musi oddać emo­cje, nie ma moż­li­wo­ści iść spać, dopó­ki się czło­wiek nie odga­da. Nasze roz­mo­wy idą powo­li, bo gdy się nie mówi, wszyst­ko trzeba

Czytaj dalej

Zrozumieć, zrozumieć, zrozumieć.

To sło­wo jako oso­by z oto­cze­nia osób w spek­trum sły­szy­my wciąż i wciąż. „Spró­buj zro­zu­mieć, pochyl się, zro­zum, że oni mają ina­czej, trud­niej”. Zro­zu­mieć, wyka­zać się empa­tią, wraż­li­wo­ścią, cier­pli­wo­ścią. Cza­sem od tego rozu­mie­nia, bycia otwar­tym i rozu­mie­ją­cym nie mamy siły oddy­chać, rzy­gać nam się chce, krzy­czeć wnie­bo­gło­sy, ucie­kać, gdzie pieprz rośnie. Nie chce­my znowu

Czytaj dalej

Myślenie. Czy można tego uczyć?

Myśle­nie. Celo­we uży­wa­nie umy­słu. Umie­jęt­ność. Ina­czej – kom­pe­ten­cja. Ozna­cza to, że moż­na ją nabyć, wykształ­cić. Jest wie­le umie­jęt­no­ści dostęp­nych czło­wie­ko­wi, być może nie­skoń­cze­nie wie­le. Jed­ne nie­odzow­ne, by radzić sobie w życiu, inne nie­ko­niecz­ne, ale przy­dat­ne lub, po pro­stu, dają­ce przy­jem­ność. Roz­wój mózgu zale­ży od doświad­cze­nia. Neu­ro­ścież­ki powsta­ją w naszym umy­śle w odpo­wie­dzi na

Czytaj dalej

Zmiana podejścia – co to znaczy?

Sko­ro o podej­ściu, to może na począ­tek war­to uzgod­nić, co przez nie rozu­miem. Dla mnie podej­ście to coś, od cze­go powin­no się zaczy­nać. To spo­sób myśle­nia, rozu­mie­nia, patrze­nia. To zestaw zało­żeń, z jaki­mi wcho­dzi­my w rela­cję ze świa­tem, z inny­mi ludź­mi, z czło­wie­kiem w spek­trum auty­zmu, któ­re­go mamy przed sobą. Nie ma zna­cze­nia, czy to Twoje

Czytaj dalej

Zmiana

Zmia­na. Jedy­na pew­na rzecz w tym świe­cie. Dla­cze­go więc tak bar­dzo się jej boimy, sko­ro to pew­nik? Cze­mu tak kur­czo­wo trzy­ma­my się tego, co prze­wi­dy­wal­ne, co sta­łe? Jasne, że sta­łość daje nam poczu­cie bez­pie­czeń­stwa, jed­nak co takie­go jest w zmia­nie, że tak czę­sto jej nie lubi­my? Co spra­wia, że tak nie­wie­lu hołduje

Czytaj dalej
Zasób 5

W Drodze... – by z autyzmem żyło się łatwiej

W Drodze… to mój bezpłatny newsletter, który wydaję od wielu lat i który stworzyłam, by Cię inspirować, podtrzymywać na duchu, skłaniać do zadawania pytań i szukania na nie odpowiedzi. Dzielę się w nim swoim doświadczeniem, swoimi obserwacjami i przemyśleniami dotyczącymi życia z autyzmem w tle. Informuję w nim także, co u mnie słychać, co zgłębiam, czego się uczę, czego uczę innych, więc jak chcesz być na bieżąco, zapisz się na mój newsletter* a w zamian zyskasz dostęp do dwóch seminariów, które dla Ciebie nagrałam.

Newsletter
w Drodze