Dlaczego warto odczuwać wdzięczność?

Podziel się artykułem!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

W dzisiejszych czasach wdzięczność to mało popularne słowo i mało popularne odczucie. Wiele osób wokoło narzeka, wyraża swoje niezadowolenie i dziwi się mocno, słysząc o wdzięczności. „Za co mam być wdzięczna? – pytasz – skoro tyle kłopotów na głowie, niezałatwionych spraw, pytań bez odpowiedzi…” Możesz być wdzięczna za wszystko, co masz. Niezależnie w kogo czy w co wierzysz, czy też nie wierzysz, możesz odczuwać wdzięczność. To jedna z najbardziej wzmacniających emocji, jakie jesteśmy w stanie odczuwać. Powoduje, że po ciele rozchodzi się przyjemne ciepło a nasz mózg rejestruje stan zadowolenia.
Dlaczego wdzięczność jest taka ważna?Ponieważ uczy nas zauważać to, co w naszym życiu dobre. Ponieważ pozwala nam częściej na twarzy mieć uśmiech.
Wdzięczność to postawa, stosunek do świata. Jaki jest jej mechanizm działania?
Kiedy zauważasz coś, cieszysz się tym i odczuwasz wdzięczność, skupiasz uwagę na tym, co dobre. Nasz mózg nie potrafi w tym samym momencie koncentrować się na pozytywach i negatywach. Kiedy więc skupiasz się na tym, co uważasz za właściwe, dobre i pożądane, twój mózg uczy się to zauważać. Jeśli będziesz świadomie to robić, po pewnym czasie zaobserwujesz, że coraz więcej jasnych stron codziennej egzystencji dostrzegasz. Zaczniesz odczuwać więcej zadowolenia. Jak to zrobić? Bardzo prosto, oto kilka przykładów.

  • Zauważ, że dziecko pozbierało zabawki
  • Uciesz się otwarcie tym, że partner wrócił wcześniej z pracy
  • Podziękuj za zrobioną Ci herbatę
  • Pomyśl, jak to dobrze mieć bliską osobę
  • Zauważ staruszków idących pod rękę i pomyśl „jakie to piękne”
  • Popatrz w oczy dziecku i zachwyć się nim
  • Usiądź w fotelu, odetchnij głęboko i ciesz się chwilą dla siebie
  • Poczuj wiatr na twarzy i delektuj się nim
  • Uciesz się, że jesteś

 Kiedy zachęcam do pielęgnowania wdzięczności, często słyszę, że to takie trudne, kiedy wokół tyle problemów, że to nienaturalne cieszyć się błahostkami.
Niektórym się wydaje, że ziemia musi zadrżeć, żeby było z czego się cieszyć.
Wystarczy spojrzeć na małe dziecko i wszystko staje się jasne i naturalne. Mały człowiek zachwyca się wszystkim, co go otacza, na każdym kroku otwiera szeroko oczy i cieszy się tym, czego doświadcza. Ucz się od dziecka. Ono jeszcze nie jest skażone tym, co wypada a co nie.
Praktykuj zatem, aż wejdzie Ci w krew, Najpierw będzie trochę niewygodnie i nienaturalnie, ale szybko stanie się drugą naturą a wtedy codzienność stanie się łatwiejsza, czego serdecznie życzę.

Zasób 5

W Drodze... – by z autyzmem żyło się łatwiej

W Drodze… to mój bezpłatny newsletter, który wydaję od wielu lat i który stworzyłam, by Cię inspirować, podtrzymywać na duchu, skłaniać do zadawania pytań i szukania na nie odpowiedzi. Dzielę się w nim swoim doświadczeniem, swoimi obserwacjami i przemyśleniami dotyczącymi życia z autyzmem w tle. Informuję w nim także, co u mnie słychać, co zgłębiam, czego się uczę, czego uczę innych, więc jak chcesz być na bieżąco, zapisz się na mój newsletter* a w zamian zyskasz dostęp do dwóch seminariów, które dla Ciebie nagrałam.

Newsletter
w Drodze

Newsletter W Drodze – by z autyzmem żyło się łatwiej