KTO NIE ROBI ROBOTY, TEN NIE PIJE SZAMPANA

Podziel się artykułem!

Pra­gniesz dla swo­je­go dziec­ka dobre­go życia…

Pra­gniesz, by było spraw­cze, by ufa­ło sobie, by ufa­ło Świa­tu, by było cie­ka­we, spraw­dza­ło, eks­pe­ry­men­to­wa­ło, doświad­cza­ło, odkry­wa­ło… sie­bie, swo­je moż­li­wo­ści, kim jest…

Pra­gniesz, by było wier­ne sobie, a nie tyl­ko zaj­mo­wa­ło się zado­wa­la­niem innych.
Pra­gniesz, by umia­ło dbać o swo­je potrze­by, o swo­je gra­ni­ce, o sie­bie.
Pra­gniesz, by potra­fi­ło czuć wszyst­kie odcie­nie emo­cji, by potra­fi­ło być w kon­tak­cie ze sobą.
Pra­gniesz, by odważ­nie się­ga­ło do swo­je­go poten­cja­łu i szło swo­ją dro­gą.
Pra­gniesz, by było speł­nio­nym, szczę­śli­wym człowiekiem.

Jed­no­cze­śnie przy­my­kasz oczy na to, że Two­je dziec­ko nie wycho­wu­je się w sprzy­ja­ją­cych oko­licz­no­ściach… Two­ja rodzi­na nie jest zwy­kłą rodzi­ną… Two­je dziec­ko nie wyra­sta w warun­kach poko­ju… Two­je dziec­ko dora­sta na poli­go­nie… Nigdy nie wia­do­mo, kie­dy „bom­ba” w posta­ci bra­ta czy sio­stry wybuch­nie… Nie za bar­dzo jest jak, zaj­mo­wać się byciem dziec­kiem, byciem sobą, odkry­wa­niem świa­ta, kie­dy trze­ba być w nie­ustan­nej gotowości…

Wiem, jakiej odwa­gi wyma­ga od Cie­bie sta­nię­cie z tym twa­rzą w twarz.
Wiem, jakie to nie­wy­god­ne i bole­sne mieć świa­do­mość, że dzie­ciń­stwo Two­je­go dziec­ka – RODZEŃSTWA dziec­ka będą­ce­go tą „bom­bą” – dale­kie jest od sie­lan­ki.
Wiem, że łatwiej było­by uda­wać, że tema­tu nie ma i jakoś się wszyst­ko ułoży.

Tyl­ko wiesz, co…?

Możesz zro­bić coś, żeby nie pozo­sta­wiać tego przy­pad­ko­wi.
Możesz zro­bić znacz­nie wię­cej,
 niż coś, żeby istot­nie zmniej­szyć wpływ trud­nych warun­ków na roz­wój oso­bo­wo­ści Two­je­go dziec­ka.
Możesz zro­bić bar­dzo dużo
, żeby te trud­ne spra­wy, któ­re mają miej­sce w Waszej rodzin­nej codzien­no­ści, odci­ska­ły mniej­sze pięt­no na życiu Two­je­go dziecka.

Żeby tak się sta­ło, musisz, tak, musisz zro­bić robo­tę, któ­ra jest do zrobienia.

Musisz spo­tkać się z fak­ta­mi i zoba­czyć, jak jest.
Musisz zro­zu­mieć, jak Wasza codzien­ność wpły­wa na Two­je dziec­ko.
Musisz zoba­czyć wszyst­ko przed czym ucie­ka­łaś, bo nie mia­łaś lep­sze­go spo­so­bu.
Musisz wyba­czyć sobie wszyst­ko, cze­go nie wie­dzia­łaś, cze­go nie umia­łaś, cze­go nie zro­bi­łaś.
Musisz się nauczyć dzia­łać ina­czej.
Musisz uświa­do­mić sobie, ile dobre­go zdo­ła­łaś zrobić.

Nadal masz robo­tę do zro­bie­nia.
Nikt jej za Cie­bie nie zro­bi.
Szam­pa­na piją tyl­ko ci, któ­rzy ją robią.

Jesteś jed­ną z nich?

Zasób 5

W Drodze... – by z autyzmem żyło się łatwiej

W Drodze… to mój bezpłatny newsletter, który wydaję od wielu lat i który stworzyłam, by Cię inspirować, podtrzymywać na duchu, skłaniać do zadawania pytań i szukania na nie odpowiedzi. Dzielę się w nim swoim doświadczeniem, swoimi obserwacjami i przemyśleniami dotyczącymi życia z autyzmem w tle. Informuję w nim także, co u mnie słychać, co zgłębiam, czego się uczę, czego uczę innych, więc jak chcesz być na bieżąco, zapisz się na mój newsletter* a w zamian zyskasz dostęp do dwóch seminariów, które dla Ciebie nagrałam.