OGARNIAM SIEBIE

Pro­gram onli­ne Marii Dąbrow­skiej Jędral

Jak czę­sto porzu­casz sie­bie w imię cze­goś, co wyda­je się waż­niej­sze?
Bo myślisz, że tak trze­ba, bo ktoś tego ocze­ku­je, bo wyda­je Ci się, że nie ma innej drogi.

Porzu­casz swo­ja esen­cję… zapo­mi­nasz, kim jesteś i do cze­go jesteś powołana…

Bo dziec­ko nie­peł­no­spraw­ne, bo part­ner robi karie­rę, bo Ty robisz karie­rę, bo rodzi­ce, bo pie­nią­dze, bo czas, bo dzie­ciń­stwo, bo… cokolwiek.

Cokol­wiek jest Two­ją „oko­licz­no­ścią”, nie­ustan­nie jesteś w try­bie reago­wa­nia. Zawsze na poste­run­ku – goto­wa do dzia­ła­nia, gasze­nia poża­ru, znaj­do­wa­nia roz­wią­zań, opie­ko­wa­nia emo­cji i wszyst­kie­go inne­go. Zawsze otwar­ta na to, by się dosto­so­wać, by zepchnąć gdzieś swo­je potrze­by, bo sytu­acja tego wyma­ga. Zawsze zaję­ta, nigdy nie masz cza­su, a nawet gdy­byś mia­ła, to nie masz siły albo nie masz komu oddać na chwi­lę swo­ich „spraw”. 

Wcho­dzisz w stan prze­trwa­nia i trwasz w nim lata­mi. Wcho­dzisz w hiber­na­cję swo­ich potrzeb, swo­ich marzeń, swo­ich myśli, bo wyda­je Ci się, że nie ma inne­go spo­so­bu. Sta­jesz się maszy­ną, któ­ra powta­rza wciąż te same kro­ki na auto­pi­lo­cie. Zapo­mi­nasz, że jesteś człowiekiem.

Jest wszyst­ko – tera­pie, inter­wen­cje, woże­nie, kolej­ne prze­szko­dy do prze­sko­cze­nia i kolej­ne drzwi do otwar­cia. Jest wszyst­ko, tyl­ko nie Ty. Są spra­wy wszyst­kich dooko­ła, tyl­ko nie Twoje. 

Cie­bie już daw­no nie ma… gdzieś po dro­dze, w wyma­ga­ją­cej codzien­no­ści, zgu­bi­łaś siebie…

Tę kobietę – żywą, soczystą, pełnokrwistą, z błyskiem w oczach.
Tę kobietę – która miała plany, marzyła, tyle chciała.
Tę kobietę – która cały czas na Ciebie czeka, żebyś sobie o niej przypomniała. 

Kom­pen­su­jesz sobie swój wiecz­ny głód sie­bie, tęsk­no­tę za sobą mały­mi przy­jem­no­ścia­mi – serial oglą­da­ny odci­nek za odcin­kiem, alko­hol, sło­dy­cze, sport, dzia­ła­nia spo­łecz­ne. Nie­za­leż­nie od tego, jakie znie­czu­la­cze sto­su­jesz, to nie­ustan­ne woła­nie za sobą pozo­sta­je, a im dalej w las, tym sta­je się głośniejsze. 

Nikt nie mówi Ci na począt­ku Two­jej dro­gi, że Two­im obo­wiąz­kiem jest pamię­tać o sobie… Nikt nie mówi Ci, że naj­pierw Ty, potem dziec­ko, part­ner, karie­ra, wszyst­ko inne… Nikt nie mówi Ci, że od Cie­bie wszyst­ko się zaczy­na i na Tobie wszyst­ko się kończy…

I dopie­ro, gdy przy­cho­dzi moment pró­by – dziec­ko oka­zu­je się wyma­gać coraz wię­cej, doświad­czasz wypa­le­nia, zwią­zek się sypie, biz­nes pada, poja­wia się cho­ro­ba…. dopie­ro teraz się zatrzy­mu­jesz. I dopie­ro gdy się zatrzy­mu­jesz robi się w Tobie prze­strzeń na pytanie…

A ja?
Kim ja jestem?
Jaka jest moja najgłębsza prawda o mnie?

Nagle wszyst­ko widzisz w innym świe­tle. Nagle puz­zle wska­ku­ją na swo­je miej­sca i uka­zu­je się obraz – może jesz­cze nie­peł­ny, ale coś zaczy­na być widać.

I teraz sto­isz przed decy­zją, czy weź­miesz odpo­wie­dzial­ność za miej­sce, w któ­rym jesteś – za swo­je wybo­ry, swo­je decy­zje, swo­je mil­cze­nie, swo­je dzia­ła­nie, swo­je reak­cje…
Czy weź­miesz odpo­wie­dzial­ność, czy prze­rzu­cisz ją na innych?
Czy weź­miesz odpo­wie­dzial­ność i uczy­nisz z tego, co było, zasób?
Czy będziesz babrać się w prze­szło­ści, a może uczy­nisz z niej żyzną gle­bę dla Two­je­go wzrastania?

Każ­dy z nas ma swo­je bagno i każ­dy z nas ma tę samą decy­zję do podjęcia…

Możesz sie­bie pro­wa­dzić, nie tyl­ko odpo­wia­dać na to, co się poja­wia.
Możesz każ­de­go dnia two­rzyć sie­bie w zgo­dzie z Two­im pra­gnie­niem.
Możesz wybie­rać,  jak chcesz sie­bie doświad­czać i jakie doświad­cze­nie sie­bie chcesz dawać innym.

Czy myślisz, że już czas sobie przy­po­mnieć…?
Czy jesteś już goto­wa, by sie­bie poprowadzić…?

W intymnej przestrzeni wraz z innymi kobietami możesz zacząć z czułością OGARNIAĆ SIEBIE

Co to znaczy OGARNIAĆ? 

Znać sie­bie i sie­bie rozu­mieć… Pod­cho­dzić do sie­bie z uważ­no­ścią i życz­li­wo­ścią… Trak­to­wać sie­bie z czu­ło­ścią… Być w bli­sko­ści ze sobą… Pro­wa­dzić sie­bie w zgo­dzie ze swo­ją praw­dą… Zarzą­dzać sobą, nie pyta­jąc niko­go o pozwo­le­nie… Towa­rzy­szyć sobie z miło­ścią w każ­dej chwi­li… Umieć ze sobą roz­ma­wiać jak z nikim innym… Dbać o sie­bie naj­le­piej, jak jest to moż­li­we… Dzia­łać z odwa­gą, wkła­da­jąc strach pod pachę… Sta­wiać pyta­nia zuchwa­le, wie­dząc, że odpo­wiedź już w dro­dze… Ufać w mądrość Wszech­świa­ta i w to, że zawsze stoi po Two­jej stronie…

DLA KOGO I JAKI JEST TEN PROGRAM?

OGARNIAM SIEBIE to pro­gram onli­ne dla Kobie­ty, któ­ra wie, że jest stwo­rzo­na do cze­goś wię­cej niż prze­trwa­nie. To pro­gram dla Kobie­ty, któ­ra w głę­bi duszy cały czas cze­ka, żeby sobie przy­po­mnieć KIM JEST. To pro­gram dla CIEBIE.

Zasób 5

W Drodze... – by z autyzmem żyło się łatwiej

W Drodze… to mój bezpłatny newsletter, który wydaję od wielu lat i który stworzyłam, by Cię inspirować, podtrzymywać na duchu, skłaniać do zadawania pytań i szukania na nie odpowiedzi. Dzielę się w nim swoim doświadczeniem, swoimi obserwacjami i przemyśleniami dotyczącymi życia z autyzmem w tle. Informuję w nim także, co u mnie słychać, co zgłębiam, czego się uczę, czego uczę innych, więc jak chcesz być na bieżąco, zapisz się na mój newsletter* a w zamian zyskasz dostęp do dwóch seminariów, które dla Ciebie nagrałam.