Poczucie winy – Twój cichy wróg

Podziel się artykułem!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Dziś temat poważ­ny i waż­ny, do tego poja­wia­ją­cy się nader czę­sto w roz­mo­wach z rodzi­ca­mi osób ze spek­trum auty­zmu. Poczu­cie winy. O niej tutaj w czę­ści pierw­szej oraz w czę­ści dru­giej w kolej­nym numerze.

„Gdy­bym wie­dzia­ła, że jestem w cią­ży, nigdy bym tego nie robi­ła i było­by ina­czej”. „Gdy­bym wcze­śniej zaczę­ła robić to czy to, teraz moje dziec­ko było­by samo­dziel­ne”. „Gdy­bym go nie zaszcze­pi­ła, nie miał­by auty­zmu”. „Gdy­by nie dosta­ła tych anty­bio­ty­ków, teraz była­by zdrowa…”

Wie­lu spo­śród rodzi­ców ma swo­ją listę „gdy­by…”. Być może i Cie­bie to doty­czy. Obwi­niasz się, że cze­goś nie dopa­trzy­łaś, o coś nie zadba­łaś, cze­goś nie zro­bi­łaś albo wła­śnie zro­bi­łaś. Powta­rzasz tę man­trę w swo­jej gło­wie cały czas, utrzy­mu­jąc w sobie poczu­cie winy. Kie­dy masz dobry dzień, kie­dy Two­je dziec­ko jest w dobrej for­mie, zapo­mi­nasz o niej. Jed­nak gdy nad­cho­dzi gor­szy dzień, gdy Ty jesteś słab­sza psy­chicz­nie czy fizycz­nie albo Two­je dziec­ko „daje w pal­nik”, wszyst­kie myśli powra­ca­ją ze zdwo­jo­ną siłą a tym samym powra­ca Two­ja nie­od­łącz­na towa­rzysz­ka WINA.

Gdzieś kie­dyś prze­czy­ta­łam, że wina i strach to naj­więk­si wro­go­wie czło­wie­ka. Pod­pi­su­ję się pod tym obie­ma ręka­mi. Wina nisz­czy każ­de­go kto jej doświad­cza, robi to po cichu, sta­le, w nie­zau­wa­żal­ny sposób.

War­to sobie uzmy­sło­wić, że za dzia­ła­nia­mi czło­wie­ka sto­ją dobre inten­cje. To, że cze­goś nie zro­bi­łaś albo zro­bi­łaś nie wyni­ka z tego, że chcia­łaś źle, że byłaś leni­wa czy obo­jęt­na. Idę o zakład, że dzia­ła­łaś zgod­nie ze swo­ją aktu­al­ną wie­dzą w danym momen­cie. Teraz wiesz wię­cej, rozu­miesz wię­cej, zro­bi­ła­byś ina­czej, ale wte­dy nie mogłaś prze­cież. Naj­wyż­szy czas zdać sobie z tego spra­wę. Gdy­byś mogła coś zro­bić ina­czej, to byś zro­bi­ła. W tam­tym cza­sie dzia­ła­łaś naj­le­piej jak potra­fi­łaś, zgod­nie ze swo­ją naj­lep­szą wiedzą.

Zasta­nów się, po co się obwi­niasz. Co to zmie­nia? Co Ci to daje? Czy dzię­ki temu, że się czu­jesz się win­na jest Ci lepiej? Czy poczu­cie winy świad­czy o tym, że jesteś dobrym czło­wie­kiem, sko­ro czu­jesz się win­na? War­to nad tym pomy­śleć i odpo­wie­dzieć sobie na pyta­nie, czy nadal chcesz to robić. Czy nadal chcesz nisz­czyć sie­bie? Czy chcesz tra­cić swój cen­ny czas na obwi­nia­nie się?

A może pora na zmia­ny? Może przy­szedł czas, by poże­gnać się z winą, podzię­ko­wać jej za dotych­cza­so­we towa­rzy­stwo i wypra­wić w podróż a na jej miej­sce zapro­sić coś innego?

Czy to będzie zado­wo­le­nie? A może cie­ka­wość? A może świa­do­mość, że zawsze dzia­łasz w naj­lep­szych inten­cjach? A może…?

Myślę, że Ty mi powiesz.

Zasób 5

W Drodze... – by z autyzmem żyło się łatwiej

W Drodze… to mój bezpłatny newsletter, który wydaję od wielu lat i który stworzyłam, by Cię inspirować, podtrzymywać na duchu, skłaniać do zadawania pytań i szukania na nie odpowiedzi. Dzielę się w nim swoim doświadczeniem, swoimi obserwacjami i przemyśleniami dotyczącymi życia z autyzmem w tle. Informuję w nim także, co u mnie słychać, co zgłębiam, czego się uczę, czego uczę innych, więc jak chcesz być na bieżąco, zapisz się na mój newsletter* a w zamian zyskasz dostęp do dwóch seminariów, które dla Ciebie nagrałam.

Newsletter
w Drodze