Strach przed wyzwaniem – podjąć czy zrezygnować?

Podziel się artykułem!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Kiedy ja miałam zostać spuszczona na linie ze skały, dawno się tak nie bałam. Nagle uświadomiłam sobie ten strach, który towarzyszy naszym dzieciom z autyzmem przez cały czas. Strach, który paraliżuje, obezwładnia, a to tylko dlatego, że nie wie, co je czeka.
Kiedy stałam tam na górze, miotały mną sprzeczne emocje. Z jednej strony przerażony umysł podsuwający obrazy tego, co może się stać, jeśli bym odpadła i włączający się rozsądek z przeróżnymi argumentami. Z drugiej strony ogromna ciekawość i chęć spróbowania, sprawdzenia się.Co zwycięży?
W takich sytuacjach autystyczny mózg często wybiera rezygnację z wyzwania, bo tak jest bezpieczniej i mniej strasznie. Pozbawia się tym samym okazji do doświadczenia satysfakcji z podjęcia ryzyka. Z tego, że dzięki temu, że sprostaliśmy wyzwaniu, rodzą się kompetencje.Porozmawiałam ze swoją głową i zaufałam przewodnikowi. Zjechałam w dół i dawno nie czułam równie wielkiej frajdy jak wcześniej strachu.Do tego właśnie dążymy u naszych dzieci. Oswajania się ze strachem, podejmowania wyzwania. Bez dobrego przewodnika nie da się jednak tego zrobić.

Zasób 5

W Drodze... – by z autyzmem żyło się łatwiej

W Drodze… to mój bezpłatny newsletter, który wydaję od wielu lat i który stworzyłam, by Cię inspirować, podtrzymywać na duchu, skłaniać do zadawania pytań i szukania na nie odpowiedzi. Dzielę się w nim swoim doświadczeniem, swoimi obserwacjami i przemyśleniami dotyczącymi życia z autyzmem w tle. Informuję w nim także, co u mnie słychać, co zgłębiam, czego się uczę, czego uczę innych, więc jak chcesz być na bieżąco, zapisz się na mój newsletter* a w zamian zyskasz dostęp do dwóch seminariów, które dla Ciebie nagrałam.

Newsletter
w Drodze

Newsletter W Drodze – by z autyzmem żyło się łatwiej