TYPOWY CZY ATYPOWY? JAKI?

Podziel się artykułem!

Widzę Cię…

Czło­wie­ka… Isto­tę… Byt…

Widzę Cie­bie… z Two­im uni­kal­nym spo­so­bem widze­nia świa­ta… z Two­im ukła­dem ner­wo­wym… z Two­im postrze­ga­niem… z Two­im nada­wa­niem zna­czeń… z Two­imi zmy­sła­mi… z Two­im ciałem…

Widzę Cie­bie…

To Ty mnie inte­re­su­jesz… To, jak myślisz… Jak prze­ży­wasz… Jak prze­twa­rzasz świat… Jak się uczysz…

Nie ma nor­my sen­so­rycz­nej. Nie ma tabel, któ­re pozwo­lą spraw­dzić, jaki spo­sób odbie­ra­nia doty­ku, sma­ku, zapa­chu, dźwię­ku, bodź­ców wzro­ko­wych jest nor­mą, a jaki już nie. Wie­my jedy­nie, czy ten spo­sób spra­wia, że łatwiej nam osią­gać nasze codzien­ne cele, czy nie.

Podob­nie nie ma nor­my w myśle­niu. Jak mie­li­by­śmy wie­dzieć, gdzie zaczy­na się myśle­nie, któ­re mie­ści się  nor­mie, a gdzie koń­czy? Czy ktoś to zba­dał? Czy stwo­rzył tabe­le, w któ­rym może­my sie­bie odna­leźć? A jeśli myślę ina­czej niż Ty, to jest to nor­ma czy już nie?

Nasze myśle­nie, podob­nie jak prze­twa­rza­nie zmy­sło­we, będzie nam uła­twiać nawi­go­wa­nie w codzien­no­ści lub je utrud­niać. I myśle­nie, i prze­twa­rza­nie może­my trenować.

Mamy taki układ ner­wo­wy, jaki dotych­czas tre­no­wa­li­śmy. Może­my zacząć tre­no­wać inaczej…

Nie jesteś dla mnie ani neu­ro­ty­po­wy, ani aty­po­wy… po pro­stu jesteś…

Gdy wkła­dam Cię do szu­flad­ki neu­ro­ty­po­wo­ści, co to tak napraw­dę ozna­cza?
Że myślisz podob­nie do innych? Prze­cież nie ma na świe­cie dwóch osób, któ­re myślą tak samo…
Że zacho­wu­jesz się podob­nie? Czy­li wpi­su­jesz się w ogól­nie przy­ję­te ramy?
A jeśli nie? Czy to dowód na Two­ją aty­po­wość?
A może neu­ro­ty­po­wość ozna­cza, że jesteś nud­ny…?
Czy to dobrze być neu­ro­ty­po­wym, a może lepiej nie?
Czy będąc neu­ro­ty­po­wym, moż­na być wyjątkowym?

Gdy nakle­jam Ci na czo­le ety­kie­tę z napi­sem „aty­po­wy”, czy Cię tym samym nie wyklu­czam?
Co to zna­czy, że jesteś aty­po­wy? Bo patrząc na to samo, co inni, widzisz co inne­go? Myślisz co inne­go? Inne emo­cje odczu­wasz? Co inne­go do sie­bie mówisz?
Czy będąc aty­po­wym, moż­na być jak inni ludzie?
Czy tyl­ko aty­po­wość to uni­kal­ność?
Czy nazy­wa­jąc Cię aty­po­wym, przy­pad­kiem Ci nie umniej­szam? A może prze­ciw­nie? Może Cię gloryfikuję?

Po co tak bar­dzo sku­pia­my się na znaj­do­wa­niu słów na to, na co odpo­wied­nich słów nie ma i pew­nie nigdy nie będzie…? Czy nie wnio­sło­by wię­cej łatwo­ści do kon­tak­tu pozna­wa­nie sie­bie i tre­no­wa­nie tego, co chce­my trenować…?

Jed­no jest pew­ne. Jeste­śmy róż­ni jeden od dru­gie­go. Zawsze tak było, jest i nie­chaj pozostanie.

Jeste­śmy róż­ni i razem wzrastamy…

Witaj w moim świecie…

Zasób 5

W Drodze... – by z autyzmem żyło się łatwiej

W Drodze… to mój bezpłatny newsletter, który wydaję od wielu lat i który stworzyłam, by Cię inspirować, podtrzymywać na duchu, skłaniać do zadawania pytań i szukania na nie odpowiedzi. Dzielę się w nim swoim doświadczeniem, swoimi obserwacjami i przemyśleniami dotyczącymi życia z autyzmem w tle. Informuję w nim także, co u mnie słychać, co zgłębiam, czego się uczę, czego uczę innych, więc jak chcesz być na bieżąco, zapisz się na mój newsletter* a w zamian zyskasz dostęp do dwóch seminariów, które dla Ciebie nagrałam.