Uciekać od autyzmu

Podziel się artykułem!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Kie­dy ostat­nio usły­sza­łam pyta­nie, jak ja ucie­kam od auty­zmu, musia­łam się dłuż­szą chwi­lę zasta­no­wić nad odpo­wie­dzią. Wów­czas zda­łam sobie spra­wę, że w moim świe­cie nie ma cze­goś takie­go jak ucie­ka­nie od auty­zmu. Jeśli znasz mnie już tro­chę, wiesz, że mam małe­go hopla na punk­cie nazy­wa­nia rze­czy. Przy­wią­zu­ję wiel­ką wagę do słów i tego jak dzia­ła­ją na nasz umysł. Z tego wzglę­du pew­nych sfor­mu­ło­wań nigdy ode mnie nie usły­szysz. Rów­nież z tego powo­du męczę „moich” rodzi­ców i nama­wiam do wykre­śle­nia pew­nych zwro­tów ze słow­ni­ka a na ich miej­sce zapro­sze­nie innych. Taki mały zabieg, któ­ry czy­ni wiel­ką różnicę.

Być może zasta­na­wiasz się, co to ma wspól­ne­go z „ucie­ka­niem od auty­zmu”.
Ano bar­dzo dużo ma wspólnego.

Kie­dy myślę o ucie­ka­niu przed czymś, od razu jestem wykoń­czo­na. Nie dość, że poja­wia się zmę­cze­nie, z ucie­ka­niem nie­od­łącz­nie koja­rzy mi się strach, wszak ucie­ka­my wte­dy, gdy zagra­ża nam nie­bez­pie­czeń­stwo. Ktoś chce nas napaść, goni nas obcy pies obna­ża­ją­cy ostre zęby, nie chce­my zmok­nąć do suchej nit­ki z powo­du zbli­ża­ją­cej się burzy.

Auty­zmu nie moż­na się bać. Trze­ba się go uczyć, pozna­wać, oswa­jać. Czy go kie­dy­kol­wiek napraw­dę pozna­my? Nie sądzę. Jed­nak im wię­cej w nas poko­ry przed doświad­cze­niem i cie­ka­wo­ści czło­wie­ka przed nami, tym łatwiej z tym auty­zmem nam się obchodzić.

Nie chcę się bać. Chcę szu­kać spo­so­bów. I chcę je znaj­do­wać. Spo­so­bów radze­nia sobie z codzien­no­ścią, z trud­ny­mi chwi­la­mi, z więk­szy­mi i mniej­szy­mi wąt­pli­wo­ścia­mi, któ­re nie­ustan­nie mi towa­rzy­szą. Chcę sta­wiać pyta­nia i znaj­do­wać odpo­wie­dzi. To, że cza­sem popeł­niam błąd, nie ma zna­cze­nia. Pozwa­la mi doko­nać korek­ty dzia­łań. Waż­ne, że sku­piam się na roz­wią­za­niach. Nie zawsze je znaj­du­ję i to, że dziś roz­wią­za­nia nie mam, nie zna­czy, że za jakiś czas go nie będzie.

Nie chcę ucie­kać od auty­zmu. To część moje­go życia. Cza­sem zabaw­na, cza­sem nie­zro­zu­mia­ła, cza­sem bar­dzo trud­na. Zawsze praw­dzi­wa. I zawsze moja. To moje życie, to dobre życie. Pie­kiel­nie trud­ne i nie­zmien­nie dobre. I nie­zmien­nie moje. Nie chcę przed nim ucie­kać i nie robię tego. Mam nadzie­ję, że Ty też nie.

Zamiast ucie­ka­nia wybie­ram moment w innym oto­cze­niu. W innym towa­rzy­stwie, w innych warun­kach. To zawsze pozwa­la odpo­cząć i nabrać dystan­su. Świa­do­mie pla­nu­ję czas, gdy autyzm scho­dzi na dale­ki plan, żeby nie powie­dzieć, że chwi­lo­wo o nim zapo­mi­nam.
Od zawsze mia­łam zdol­ność prze­łą­cza­nia swe­go umy­słu na inny tryb funk­cjo­no­wa­nia. Pamię­tam, że kie­dy zmarł mój Tata, będąc pogrą­żo­na w roz­pa­czy w domu, w momen­cie gdy z nie­go wycho­dzi­łam potra­fi­łam cał­ko­wi­cie gdzie indziej sku­pić swo­ją uwa­gę i cie­szyć się doświad­cza­niem chwi­li, stu­dio­wa­niem, spo­tka­nia­mi ze zna­jo­my­mi.
Do dziś tak mam. Gdy się czymś zaj­mu­ję, nie myślę o innych rze­czach. Świa­do­mie cały czas w sobie ćwi­czę tę umie­jęt­ność. Pozwa­la w peł­ni uczest­ni­czyć w tym, co się dzie­je i cie­szyć się chwilą.

Prze­stań ucie­kać. Odpo­czy­waj.
Prze­stań ucie­kać. Zmie­niaj oto­cze­nie.
Prze­stań ucie­kać. Odry­waj się na chwi­lę.
Prze­stań ucie­kać. Rese­tuj umysł i ciało.

Prze­stań ucie­kać. Przed sobą nie uciek­niesz.
Sko­ro autyzm jest czę­ścią Two­je­go życia, przed nim też nie. Odwróć się, popatrz mu w oczy i zasta­nów się, jak możesz sobie z nim poradzić.

Zasób 5

W Drodze... – by z autyzmem żyło się łatwiej

W Drodze… to mój bezpłatny newsletter, który wydaję od wielu lat i który stworzyłam, by Cię inspirować, podtrzymywać na duchu, skłaniać do zadawania pytań i szukania na nie odpowiedzi. Dzielę się w nim swoim doświadczeniem, swoimi obserwacjami i przemyśleniami dotyczącymi życia z autyzmem w tle. Informuję w nim także, co u mnie słychać, co zgłębiam, czego się uczę, czego uczę innych, więc jak chcesz być na bieżąco, zapisz się na mój newsletter* a w zamian zyskasz dostęp do dwóch seminariów, które dla Ciebie nagrałam.

Newsletter
w Drodze